biało-czerwone gotowanie
Blog > Komentarze do wpisu

Zupa cebulowa przetarta

Kuchnia żydowska i izraelska Katarzyny Pospieszyńskiej Jak wczoraj przyjechałam do domu, okazało się, że jestem sama, więc zrobiłam sobie Placki Danio. Jak już zjadłam, Rodzice zadzwonili, że wracają, ale Mama nie ma za bardzo pomysłu na obiad, więc żebym ja coś wymyśliła. I wymyśliłam znowu bazując na książce Pospieszyńskiej. Nigdy nie robiłam zupy cebulowej, kusi mnie taka "francuska" z grzankami z bagietki z serem. Może kiedyś. Ta mi wyszła trochę jak zupa-krem. Aha, i dodałam trochę maggi, bo wyszła nieco za mdła.



Zupa cebulowa przetarta

ZUPA CEBULOWA PRZETARTA

składnik:
- 3 duże cebule (u mnie 2 średnie białe i 2 małe czerwone)
- 2 szkl wody (u mnie 3 szkl wrzątku)
- 3 łyżki masła
- 3 łyżki mąki
- 2 szkl zimnego mleka
- sól, pieprz
- posiekana zielona pietruszka (u mnie szczypiorek)
- drobne grzanki (cebulowe Knorr)

Obrane cebule przepołowić, zalać wodą, gotować pod przykryciem do miękkości, przetrzeć przez sito lub po przestudzeniu zmiksować. Masło rozgrzać w rondlu, wymieszać z mąką, mieszając podgrzewać przez 2 minuty. Stopniowo wlewać zimne mleko do zasmażki, ciągle mieszając doprowadzić do zagotowania. Przetartą zupę połączyć z białym sosem (zasmażka z mlekiem), przyprawić solą i pieprzem. Ciągle mieszając mocno podgrzewać. Zupę posypaną zieleniną podawać z grzankami.


Zupa cebulowa przetarta

piątek, 21 listopada 2008, adrijah

Podoba Ci się mój blog? Polub go na Facebooku.



Przygotowałeś moje danie? Koniecznie pochwal się tym w komentarzu :)

Dziękuję :)

A wiesz, że za zdjęcia dań przygotowanych na podstawie przepisów z mojego bloga co miesiąc możesz wygrać nagrody niespodzianki? Sprawdź.


Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/11/21 21:25:05
Robiłam raz jeden cebulową i ,psia kostka, wyszła mi jakaś taka za słodka- za dużo cebuli napakowałam, a chciałam, że by była taka cebulasta w swej cebulowości ;) No i się zniechęciłam do cebulowych wtedy, ale od jakiegoś już czasu kusi mnie, co by ponowić próbę :) taką własnie jak piszesz francuską jeszcze zapiekaną z żółtym serem i na białym winie, ach! rozmarzyłam się zupnie ;))

pozdrówka!
-
2008/11/22 10:55:46
A ja juz tradycyjnie chyba powiem,ze cebulowej jeszcze nigdy nie jadłam :)
-
2008/11/23 19:41:00
Siostra, mam na to radę- po prostu ją ugotuj ;))
Szablon