|
Blog > Komentarze do wpisu
Snowy Orange Tea
Piliście kiedyś Nestea Snowy Orange? Taka wersja Nestea, która podobno pojawia się tylko zimą. Nie wiem, bo generalnie Nestea nie lubię i mnie to nigdy nie interesowało, ale tydzień temu natknęłam się na tę zimową stojąc w kolejce do kasy i stwierdziłam, że wezmę na spróbowanie. Na zimno - średnia. Podgrzałam w mikrofalówce, jak zaleca reklama ;) i okazała się całkiem smaczna, więc postanowiłam zrobić sobie taką własną. Wyczytałam co tam w sobie ma i dzisiaj, w świątecznej atmosferze, między ubieraniem choinki a krojeniem warzyw na tradycyjną sałatkę jarzynową, zrobiłam tę herbatę.
Chwilowo nie jestem w stanie napisać proporcji, ale zasmakowała mi i będę do niej w te święta wracać, więc się poprawię. Aha, smakuje oczywiście inaczej niż Nestea :) Za mało chemii :P
SNOWY ORANGE TEA składniki: - czarna herbata - goździki - pomarańcza - miód Do rondelka wlać wrzątek, wsypać herbatę, zagotować. W tym czasie zetrzeć trochę skórki z pomarańczy, w resztę powbijać goździki. Zarówno skórkę jak i pomarańczę z goździkami wrzucić do herbaty. Można dorzucić kilka goździków luzem. Zmniejszyć ogień. Chwilę przed podaniem wlać miód, mieszać do rozpuszczenia. ![]() poniedziałek, 22 grudnia 2008, adrijah
TrackBack
|
Szablon
Licencja:
|