|
Blog > Komentarze do wpisu
Zapiekane pierogi wigilijne
Co roku pewnie większość z Was zachodzi w głowę co zrobić z resztkami po świętach, prawda? Ja znalazłam sposób na "zużycie" wigilijnych pierogów z kapustą i grzybami. Osobiście nie znoszę grzybów, a kapusta w pierogach też mnie nie przekonuje, dlatego bardzo chciałam jakoś je poprawić. I udało się :) Do tego stopnia się udało, że nawet mój Brat trochę zjadł :) A On na codzień toleruje pierogi jedynie z białym serem - na słodko. To jest też opcja na zużycie resztek pieczonych mięs jeżli takowe przygotowaliście na święta. U mnie padło na gotowe "skwarki", czyli pokrojony w paseczki wędzony boczek, bo to akurat było w lodówce ;) Przepis mam ze Świata Kobiety, prawdopodobnie to był zeszłoroczny listopadowy numer, ale nie jestem pewna, bo mam tylko jedną kartkę wyciągniętą z gazety, reszta poszła na makulaturę ;) Aha, i wszystko smażyłam na oleju rzepakowym, bo Mama kupuje go tylko do karpia na święta i sporo zostaje, więc wykorzystałam. Na zdjęciach jest tylko połowa, reszta została na jutro.
ZAPIEKANE PIEROGI WIGILIJNE składniki: - wigilijne pierogi z kapustą i grzybami - 3 cebule - 3 łyżki masła lub innego tłuszczu do smażenia - 2 łyżki mąki - szklanka bulionu - szklanka śmietany - 10 dag startego żółtego sera - sól i pieprz - skrawki mięsa Posiekać jedną cebulę, zeszklić na połowie masła, zasmażyć mąką. Rozprowadzić bulionem i śmietaną. Zagotować. Dodać ser i mieszać, aż się roztopi. Sos przyprawić solą i pieprzem. W tym czasie na drugiej patelni podsmażyć na maśle resztę cebuli i pokrojone mięso. Ewentualnie przyprawić. Pierogi ułożyć w żaroodpornej formie, przełożyć mięsem z cebulą, polać sosem i zapiec (u mnie ok. 30 minut w 180°C).
piątek, 26 grudnia 2008, adrijah
TrackBack
Komentarze
kasiaaaa24
2008/12/27 11:53:50
Super pomysł :) Chociaż co jak co, ale pierogi ani uszka, to u nas nigdy nie zostają ;)
2008/12/29 01:28:41
Adrijah świetny pomysł, choc u mnie jak u Kasi, nie zostają takie pyszności :)
2008/12/29 13:16:58
U mnie za to zostają - nawet dzisiaj miały być zutylizowane w formie tradycyjnej, ale chyba dla rozruszania po świętach spróbuję te pyszności powtórzyć - zwłaszcza, że uwielbiam wszystko co zapiekane ze serem :)
2008/12/30 15:41:15
dzięki :) u mnie zawsze wszystkiego dużo zostaje, bo nie każdy wszystko lubi. I tak np ja z Bratem praktycznie w ogóle pierogów nie jedliśmy w święta, dopóki nie zrobiłam zapiekanki :)
Wika w formie tradycyjnej tzn jak? 2009/01/06 22:44:42
Bardzo ciekawy pomysł, może następnym razem kiedy mama zrobi pierogi, to kilka w ten sposób zutylizuję, chociaż bardzo lubię pierogi z barszczem czerwonym po prostu. Ten sos pod którym Ty je zapiekłaś mi się jednak bardzo podoba :)
|
Szablon
Licencja:
|