|
Blog > Komentarze do wpisu
Nocne drożdżowe dla leniwych i zapracowanych
Wiem, że ostatnio pojawiają się same słodkości, ale reszta tego, co ostatnio robię albo jest już na blogu, albo Mama przejmuje inicjatywę w kuchni.
To ciasto zrobiłam na razie na próbę, bo znalazłam je na Cinie i chciałam je upiec na sylwestra i wziąć ze sobą :) Sprawdziło się i właśnie robi się (praktycznie samo) drugie :) Wczoraj wieczorem wsypałam składniki do miski, przykryłam i postawiłam obok grzejnika. Dzisiaj po śniadaniu dosypałam resztę, przemieszałam, odstawiłam do wyrośnięcia, w tym czasie zrobiłam kruszonkę i upiekłam, gotowe. Jest tak proste, że może nawet uda mi się Mamę przekonać żeby spróbowała upiec, bo jeszcze żadne drożdżowe nigdy Jej się nie udało. A to jest pyszne, więc myślę, że się skusi :)
NOCNE DROŻDŻOWE DLA LENIWYCH I ZAPRACOWANYCH składniki na blachę 21,5 x 26cm (wysokość ciasta 6cm): Wieczorem - 1 szkl cukru - 5 dkg drożdży (u mnie paczka instant) - 3 rozbełtane jajka - 1/2 szkl oleju - 1 szkl mleka Rano następnego dnia - 1/2 kg mąki pszennej - szczypta soli + kruszonka Wieczorem wszystkie składniki włożyć do miski. Zachować kolejność: na dno cukier, na to pokruszone drożdże. rozbełtane jajka, olej i mleko. Pozostawić na noc (nie wolno mieszać). Przykryć folią i zostawić do rana. Na drugi dzień dosypać 1/2 kg przesianej mąki i szczyptę soli. Wymieszać dokładnie łyżką do połączenia się wszystkich składników, wlać do formy (u mnie wysmarowanej odrobiną oliwy i obsypanej mąką) i odstawić. Zrobić kruszonkę. W tym czasie ciasto trochę podrośnie. Włożyć do zimnego piekarnika i piec około 1 godziny w 170°C.
07.02.2010: Upiekłam jeszcze raz :) Na 'proszony' obiad :) W tortownicy o średnicy 26cm. Pięknie wyrosło i w ogóle znowu było super :) ![]() wtorek, 29 grudnia 2009, adrijah
TrackBack
Komentarze
pinkcake
2009/12/29 18:35:43
Do zimnego piekarnika? Spróbuję bo jestem i leniwa i zapracowana... :D
2009/12/29 18:57:57
Pinkcake tak, do zimnego :) sama nie wierzyłam, że coś z tego będzie, ale spróbowałam i ciasto wyszło tak dobre, że połowa zniknęła jeszcze ciepła :)
Majana ja też już uwielbiam :D 2009/12/29 22:13:06
Naprawdę wygląda na bardzo proste! A jako że należę do miłośniczki drożdżaków (właściwie... czego ja nie jestem miłośniczką ze słodkości? ;P), to zapisuję i odkładam na przyszłość.
Pozdrawiam! 2009/12/31 11:57:45
Nigdy nie widziałam tak łatwego przepisu na drożdżowe :) u mnie wciąż dojadamy ciasta ze świąt - jak co roku zostały nam gigantyczne ilości ;)
2012/03/29 18:59:02
Ziutula w sensie podgrzane? Nie. Ja zawsze daję mleko z lodówki. Oleju nie trzymam w lodówce, więc ma temperaturę pokojową.
|
Szablon
Licencja:
|