biało-czerwone gotowanie
Blog > Komentarze do wpisu

Żółty indyk (Dukan)

Byłam niedawno u Anuleq na działce. Zanim przyjechałam, pojawił się problem z moim żywieniem.
- A wieprzowinę możesz?
- Nie
- Nie!? Nawet chudej?
- Nawet
- Hm... a jeden cycek Ci dzisiaj wystarczy?
- No pewnie
I w ten oto sposób, po przyjeździe zastałam w lodówce kawałki kurczaka w żółtej marynacie. Potem te kawałki trafiły razem z warzywami na wykałaczki (a ja nie mogłam domyć ręki :P), a potem już jako szaszłyki, na grilla (co z tego, że podczas ulewy :P). Wyszło pysznie, dlatego po powrocie chciałam spapugować. Z racji, że akurat byłam na samych proteinach, wykombinowałam, że wezmę indyka, uduszę go w tej marynacie, a potem zagęszczę sos. Pomysł okazał się zacny :) Ja jadłam z plackami otrębowymi i ogórkiem konserwowym, ale Phk poleca z ryżem i surówką (to np. dla dukających na III fazie).


ŻÓŁTY INDYK
(Dukan, faza II P)

składniki na 3 porcje:
- filet z piersi indyka
- łyżka kurkumy
- sok z 1/2 cytryny
- zioła prowansalskie
- bazylia
- sól, pieprz
- ciepła woda
- 1 małe op jogurtu naturalnego
- 3 łyżki skrobi kukurydzianej
- 1 odtłuszczona kostka rosołowa

Pierś z indyka umyć, oczyścić i pokroić w kostkę. Wrzucić do dużej miski, posypać ziołami i kurkumą, polać sokiem z cytryny i zalać ciepłą wodą tyle, żeby zakryła mięso. Przemieszać i odstawić do lodówki na kilka godzin (u Anuleq ze 4, u mnie co najmniej 24h).
Rozgrzać garnek z grubym dnem, wrzucić kawałki indyka, zalać marynatą, rozpuścić kostkę we wrzątku, wlać do indyka, całość doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień do minimum, przykryć i dusić do miękkości (im większe kawałki, tym dłużej). W razie potrzeby, dolewać wodę.
Gdy mięso będzie już miękkie, wlać kilka łyżek wytworzonego sosu do kubeczka, wsypać skrobię, dokładnie wymieszać, dodać jogurt i znowu wymieszać. Wlać mieszankę do garnka, zmieszać z resztą sosu, gotować jeszcze chwilę.

środa, 04 sierpnia 2010, adrijah

Podoba Ci się mój blog? Polub go na Facebooku.



Przygotowałeś moje danie? Koniecznie pochwal się tym w komentarzu :)

Dziękuję :)

A wiesz, że za zdjęcia dań przygotowanych na podstawie przepisów z mojego bloga co miesiąc możesz wygrać nagrody niespodzianki? Sprawdź.


Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/08/04 19:59:01
piękny kolor. ja kurkumę dopiero odkrywam;)
-
2010/08/04 20:18:47
Jedno jest pewne - prezentuje się bardzo, bardzo interesująco! :)
-
2010/08/04 21:17:11
Ładnie żólciutko wygląda :) Smaczny:)
-
2010/08/04 23:44:28
Robilam podobne - zamiast kurkumy-dalam curry i tez mieso bylo zolciutkie.
-
2010/08/05 01:17:07
bardzo apetycznie wygląda...;)
-
2010/08/05 14:29:44
Bardzo lubię kurkumę, również jako dodatek do ryżu. Piękny kolor i ciekawy smak :)
-
2010/08/05 19:11:55
Śliczny kolor. Powiedziałabym, że nie żółty, a złoty ;))
-
2010/08/29 01:54:20
tak z ryżem jest naprawdę dobry;]
-
Gość: Anuleq, *.chello.pl
2010/09/01 01:41:32
E, no zwyczajnie kurkuma w Dariowej marynacie wyladowala bo curry u nas na dzialce brak... ;)
Szablon