biało-czerwone gotowanie
Blog > Komentarze do wpisu

Łagodny różowo-zielony łosoś (Dukan)

Napaliłam się jakiś czas temu na mleczko kokosowe light, ale nie mogłam go znaleźć. Trafiłam na nie ostatnio przypadkiem i wczoraj wieczorem postanowiłam wykorzystać. Lubię makaron z łososiem, ale zawsze w knajpach brakuje mi jakiegoś łagodzącego warzywa. Na ogół są suszone pomidory, przy których całość jest jeszcze bardziej słona. Raz poprosiłam o zapakowanie swojej porcji i już w domu dorzuciłam brokuły - wyszło genialnie. Dzisiaj wpadłam na przepis na makaron z krewetkami w mleczku kokosowym. Nie udało mi się kupić krewetek, więc jest łosoś (gdybym robiła zdjęcia w świetle dziennym, byłoby widać, że i łosoś i sos są różowe). I brokuły (zielone) oczywiście :) Mogłoby być jeszcze chili, ale to następnym razem.


ŁAGODNY RÓŻOWO-ZIELONY ŁOSOŚ
(Dukan, faza III)

składniki na 2 porcje:
- 1/2 op pełnoziarnistego penne (ok. 200g)
- 1 nieduży filet z dzikiego łososia (ok 100g)
- 1/2 puszki mleczka kokosowego light (ok. 200ml)
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 1/3 op mrożonych brokułów (ok. 150g)
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
- sól, pieprz
- 1 ząbek czosnku
- łyżka + łyżeczka oliwy

Łososia i brokuły pokroić w kostkę. Zagotować 2-3l wody. Posolić, dodać łyżkę oliwy. Wsypać makaron. Po 3-5 minutach wrzucić brokuły. Gotować razem jeszcze ok. 7-10 minut. Na dużej patelni rozgrzać łyżeczkę oliwy, podsmażyć przeciśnięty przez praskę czosnek, wrzucić łososia i usmażyć. Zalać mleczkiem kokosowym, doprawić pieprzem i przykryć patelnię pokrywką. Po ok. 5 minutach dodać przecier pomidorowy, dokładnie wymieszać. Odcedzić makaron z brokułami, wrzucić na patelnię do sosu. Posypać posiekaną natką. Wymieszać i podawać.

wtorek, 14 grudnia 2010, adrijah

Podoba Ci się mój blog? Polub go na Facebooku.



Przygotowałeś moje danie? Koniecznie pochwal się tym w komentarzu :)

Dziękuję :)

A wiesz, że za zdjęcia dań przygotowanych na podstawie przepisów z mojego bloga co miesiąc możesz wygrać nagrody niespodzianki? Sprawdź.


Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/12/14 13:57:19
Mleko kokosowe light??? chcę! ile tłuszczu ma, że z ciekawości zapytam? :)
pyszne danie.
-
2010/12/14 17:16:53
niecałe 6% :]
-
2010/12/14 21:51:43
O mniaaam!
A takie lightowe kokosowe mleczko będę musiała nabyc:)
-
2010/12/15 13:40:54
fAJNY POMYSŁ NA MAKARON Z RYBĄ. mLECZKO LIGHT U MNIE NA PORZĄDKU DZIENNYM. JA BYM TYLKO POMINĘŁA SMAŻENIE RYBY I OD RAZU ZALAŁA MLECZKIEM, ABY SIĘ Z 10 MINUT DUSIŁA. tAKA CIĄGOTA DO DROWEGO I NIESMAŻONEGO. pOZDRAWIAM. kINGA
-
2010/12/15 14:31:56
Kinga nie pomyślałam o tym, że wcale nie muszę tego łososia smażyć. Następnym razem zrobię tak jak piszesz :)
-
2010/12/15 17:21:03
juz mi slinka cieknie na takie jedzonko:) smakowicie wyglada:)
-
2010/12/15 18:05:10
taki różowo - zielony łosoś bardzo mi się podoba
-
2010/12/17 22:27:59
Mniam...łosoś i mleko kokosowe, to bomba! Uwielbiam :) Pozdrawiam!
-
2010/12/19 12:33:01
Apetyczne danie.
-
2010/12/26 21:53:03
mniam, mniam:)
-
Gość: ania89, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/01/12 23:30:47
Cześć! :)

podziwiam oba Twoje blogi ;)

wkręciłam się w Dukana i mam do Ciebie kilka pytan, bo znasz sie na tym na pewno lepiej niż ja, ale nie moglam znaleść innego sposobu kontaktu:(

pytanko nr 1:
skąd Wy u licha na tym pikniku miałyście takie cudo jak Sprite Zero ;(??
pytanie nr 2:
gdzie dostanę tą cudną zaprawę wiśniową bez cukru? i rozumiem, ze ona dopiero w fazie II?
pytanie nr 3:
jakim systemem szłas przez II fazę i jakie były efekty? ja myślę nad 1/1, bo prościej będzie robic zakupy ale czy to nie mniej skuteczne niż np 5/5?

Twoje przepisy są super, i wykorzystam na pewno wiele z nich ;):**

Wiecznie oddana, Ania :)

p.s. oczywiście oddałam głos na Twój blog ;D :)
-
2011/01/13 10:41:38
Kulinarnespotkania dziękuję :)

Justmydelicious dlatego polecam spróbować :)

Maryjerzak otóż to! ja teraz też już uwielbiam :D

Diablica dziękuję :)

Phk cieszę się, że Ci smakowało :)

Witaj Aniu :)
jeśli chodzi o kontakt, to w bocznej szpalcie jest mój mail w obrazku ;) ale zdaję sobie sprawę z tego, że jest słabo widoczny

1. Akurat to ja przyniosłam Sprite Zero, więc wiem skąd ;) w Piotrze i Pawle czasem jest. Podobno też może być w Bomi, ale nie mam pojęcia jak z innymi sklepami. Przynajmniej w Polsce, bo za granicą to standard :/

2. Ja mam z Tesco :) ale na Wizażu piszą głównie o tej z Lidla. Ona ma większą pojemność, a chyba jest nawet tańsza. Jest kilka smaków. Tylko musisz dokładnie wczytać się w etykietkę. One nie mają nic wspólnego z owocami, to czysta chemia. Oczywiście na słodzikach. O dziwo nadaje się nawet na I fazę :)

3. Podobno 1/1 działa dokładnie tak samo jak 5/5, tylko nie masz tych kilku dni P na zrzucenie wody, która się odkłada z warzyw na PW, więc ważąc się często, nie zobaczysz efektów. Przy 1/1 trzeba się uzbroić w cierpliwość jeśli chodzi o ważenie, czyli nie częściej niż raz w tygodniu. A nawet podobno lepiej rzadziej.
Ja na początku szłam 5/5, ale już pod koniec P się fatalnie czułam i marzyłam o warzywach, poza tym trochę się gubiłam i w końcu zrobiłam sobie mało popularne, ale wygodne 3P/4PW. Specjalnie zrobiłam więcej dni warzywnych, bo i tak chudłam dość szybko, a chciałam dostarczyć sobie jak najwięcej witamin. Pamiętaj, że im mniej masz do zrzucenia, tym będzie trudniej ;)

PS. dzięki wielkie za głos :)
-
Gość: ania89, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/01/20 00:27:04
Dzięki za odpowiedzi ;)

Sprite'a Zero jeszcze nie znalazłam.... :(

Zaprawę czystochemiczną wyczaiłam w Carrefourze ;)

A trybem ide 1/1 póki co, ale wolno tracę :( dzis 15 dni a u mnie ok -3 kg i sie bardzo waha waga :(. Ale nie poddaje się :D.

Będę tu zaglądać :)

Pozdrowienia :**
Szablon