biało-czerwone gotowanie
Blog > Komentarze do wpisu

Chutney z ostrych papryczek

Mój pierwszy chutney :) I wiecie co? Jest genialny! W pierwszej chwili czuć słodycz, a chwilę później przyjemne pieczenie na języku, super :) Skusił mnie kolor na zdjęciach (widać to dopiero z bliska), ale nie spodziewałam się, że będzie tak rewelacyjny w smaku :) Jak nam trochę więcej papryczek urośnie, robimy go dużo, dużo więcej :) Jest idealny do serów :) Sprawdziliśmy na kanapkach z ciemnego chleba z pomidorem, camembertem z pieprzem i jabłkiem (nie zdążyłam zrobić zdjęcia), ale pewnie spróbujemy też z grillowanym mięsem. Może macie jeszcze jakieś propozycje wykorzystania?


CHUTNEY Z OSTRYCH PAPRYCZEK

składniki na 4 słoiczki po 200g:
- 300g ostrych papryczek (u nas cyklon)
- 400g świeżej czerwonej papryki
- 250 (1 butelka) białego octu winnego
- 2 szkl cukru
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 kg jabłek
- 1 cytryna

Jedne i drugie papryki oczyścić z gniazd nasiennych (w jednej ostrej można zostawić pestki) i pokroić w kostkę. Wrzucić do garnka, zasypać cukrem, dodać ocet i sól. Gotować na małym ogniu, a w międzyczasie obrać jabłka i pokroić w kostkę. Cytrynę sparzyć wrzątkiem, zetrzeć z niej skórkę i wycisnąć sok. Dodać do garnka jabłka oraz skórkę i sok z cytryny. Dalej gotować, co jakiś czas mieszając, aż zgęstnieje. Wtedy zmiksować.
Przełożyć do wyparzonych słoiczków, mocno zakręcić i pasteryzować 15 minut od zagotowania wody. Wyjąć słoiki, odwrócić je do góry dnem, przykryć ręcznikiem i zostawić do ostygnięcia.












Akcja przetwory 2011 

środa, 03 sierpnia 2011, adrijah
Tagi: owoce sos warzywa

Podoba Ci się mój blog? Polub go na Facebooku.



Przygotowałeś moje danie? Koniecznie pochwal się tym w komentarzu :)

Dziękuję :)

A wiesz, że za zdjęcia dań przygotowanych na podstawie przepisów z mojego bloga co miesiąc możesz wygrać nagrody niespodzianki? Sprawdź.


Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/08/03 17:47:53
Piękny ma kolorek! Pyszny musi być do serka na przykład :)
-
2011/08/03 21:01:43
Odważny krok :) Ja czaiłam się na niego ale ostatecznie jeszcze się nie zdecydowałam bałam się pikantności papryczek, jednak po komentarzu do przepisu jestem chętna wypróbować ale dopiero za rok bo w tym mam już sporo chutney-ów :)
-
2011/08/03 21:02:52
Zresztą ten chutney można o kazdej porze roku zrobić, bo papryczki jak i reszta skłądników są dostępne cały rok :)
-
2011/08/03 21:11:59
Jeszcze nigdy nie robilam chutneyu (chutneya?), ale ten wyjatkowo do mnie przemawia :)
-
2011/08/03 21:44:26
Bardzo mi się podoba pomysł na ten chutney. Chętnie go wypróbuję. Czy dobrze zrozumiałam, że sama hodujesz papryczki? Czy możesz zdradzić coś więcej na ten temat? Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym by mieć własne papryczki, ale w necie dużo sprzecznych informacji na ten temat czytałam.
-
2011/08/03 22:28:10
wow! mój Połówek byłby szczęśliwy, gdybym mu taką przyrządziła :D
-
2011/08/03 23:50:59
Majana rewelacyjnie wygląda na serku :) a jak smakuje!

Kuchennefascynacje oj tam od razu odważny ;) przekonałam się wreszcie do pikantnych smakołyków i musiałam spróbować jak miałam dużo papryczek do wykorzystania :)

Maggie ja mam w planach jeszcze kilka innych i bardzo się cieszę, że zaczęłam od tego, bo bardzo mnie zachęcił do dalszego eksperymentowania :)

Shinju właściwie to nie ja je hoduję, a rodzice mojego G., a ja, razem z G., z ogromną radością zaczynam korzystać z tego, co u nich rośnie :)

Eve mój też jest baardzo szczęśliwy :)
-
2011/08/06 18:22:51
Jeżeli smakuje jak wygląda to tzreba by spróbować
-
2011/08/09 22:59:28
piękny ci wyszedł :-) ja tak się nim zajadam że nigdy nie mam dość, w tym roku też robię a do grillowanego mięska wspaniale się łączy. pozdrawiam
-
2011/08/29 10:51:24
Twój chutney wygląda niesamowicie, niestety w moim mieście ciężko będzie dostać papryczki tej odmiany a chili za pewne będą zbyt pikantne?
-
2011/08/29 12:10:26
Lutka smakuje zdecydowanie lepiej :)

Kasandra ja też w ogóle nie mam go dość :) jutro sprawdzę czy reszta papryczek u G. dojrzała i będziemy robić duuużą ilość :D

Kaaasiuniaa w oryginale ten chutney jest z chili ;) we wstępie słowa "na zdjęciach" są linkiem
-
Gość: -ana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/09/29 18:24:12
pasta ma być ostra więc po co usuwać nasionka z papryczek? najwyżej dodaje się mniej jak ktoś chce mniej ostre, albo poprostu daje mniej papryczek, ale z pestkami
-
2013/09/29 18:28:11
Ana to nie w nasionkach jest kapsaicyna, tylko w białym płynie znajdującym się w miąższu papryczek. Nasiona usuwam, żeby sos był gładki. Uwierz mi, bez nich jest ostry
Szablon