biało-czerwone gotowanie
Blog > Komentarze do wpisu

Polędwiczka pieczona z pistacjami


Jak byłam ostatnio u rodziców, Mama się rozchorowała (teraz ja jestem chora, dlatego nie ma dzisiaj u nas słodkości na tłusty czwartek) i na mnie spadł obowiązek przygotowania obiadu. Była już rozmrożona polędwiczka, więc przejrzałam spiżarkę i stwierdziłam, że wykorzystam to, co jest w domu, nie będę robić żadnych zakupów. Ani nikogo po nie wysyłać ;) Dlatego też pojawiły się drobne modyfikacje.
Moja polędwiczka nie wyszła taka ładna, bo była dość duża i się nie dopiekła w 0,5h, więc ją szybko rozkroiłam i jeszcze dopiekłam. Przez to każdy kawałek nasiąkł ciemnym sosem. Może nie wygląda pięknie, ale smakowała super :) Choć troszkę przyschła przez to dopiekanie. Stosunkowo krótkie marynowanie pewnie też miało na to wpływ. Myślę, że następnym razem spróbuję w ten sposób zrobić udka z kurczaka :)


POLĘDWICZKA PIECZONA Z PISTACJAMI

składniki na 4 porcje:
- 1 polędwiczka wieprzowa
- świeżo mielony czerwony pieprz (u mnie czarny)
- 1 czerwona cebula (u mnie biała)
- 2 ząbki czosnku
- 4 łyżki oleju z orzechów włoskich (u mnie oliwa z oliwek)
- 1/2 szkl obranych pistacji
- 1 łyżka octu balsamicznego (u mnie dressing balsamiczny Kühne)
- 2 łyżki mielonej słodkiej papryki
- 1 łyżka sosu sojowego (u mnie sojowo-grzybowy)
- 1 łyżeczka pieprzu cytrynowego
- sól ziołowa (pominęłam)

Polędwiczkę opłukać i osuszyć i natrzeć pieprzem. Cebulę i czosnek drobno posiekać (ja cebuli nie pokroiłam zbyt drobno). Ze wszystkich składników poza solą przygotować w misce marynatę, wymieszać dokładnie, włożyć do niej mięso, przykryć i odstawić na całą noc (u mnie tylko kilka godzin). Naczynie żaroodporne wysmarować tłuszczem, włożyć polędwiczkę razem z marynatą. Piekarnik rozgrzać do 190°C i piec pod przykryciem przez 20 minut, następnie odkryć i dopiekać jeszcze 10 minut. U mnie to nie wystarczyło, więc zwiększyłam temp. do 200°C, pokroiłam mięso i dopiekałam 2 razy po 10 minut bez przykrycia. Gotowe mięso oprószyć solą ziołową (pominęłam) i podawać z warzywami na ciepło.
U mnie dodatkami były pieczarki duszone z cebulą i papryką, rozgniecione ziemniaki (polane sosem z polędwiczki) i sałatka szwedzka.


czwartek, 16 lutego 2012, adrijah

Podoba Ci się mój blog? Polub go na Facebooku.



Przygotowałeś moje danie? Koniecznie pochwal się tym w komentarzu :)

Dziękuję :)

A wiesz, że za zdjęcia dań przygotowanych na podstawie przepisów z mojego bloga co miesiąc możesz wygrać nagrody niespodzianki? Sprawdź.


Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/16 12:57:59
Ważne, że smakowało :) A to, że wygląda inaczej niż pierwowzór jest dużo mniej istotne :)
-
2012/02/16 13:19:03
Całkowicie się z Tobą zgadzam :)
-
2012/02/16 20:51:39
Bardzo cieszy mnie fakt, że inspirowałaś sie moim przepisem, a co najważniejsze, że smakowało - to naważniejsze :) Przyznasz, że pistacje w połączeniu z polądwiczką, po upieczeniu to niebo w gębie :) pozdrawiam ciepło
-
2012/03/06 17:01:55
oj tak, przyznaję :) nie spodziewałam się, że pistacje się tak fajnie skomponują :) bardzo chętnie wrócę do tego połączenia :)
Szablon