biało-czerwone gotowanie
Blog > Komentarze do wpisu

Wegański pasztet z soczewicy i pieczarek na ostro

 

Mój pierwszy pasztet, który faktycznie ma konsystencję i wygląd pasztetu, jaki znam. A jednak jest bez mięsa. Bo ja nigdy mięsnych pasztetów nie lubiłam, ze względu na wątróbkę. Co prawda nie piekłam tego pasztetu dla siebie, ale sama byłam bardzo ciekawa efektu i chętnie spróbowałam. Na szczęście spróbowałam też masy jeszcze przed upieczeniem i w moim odczuciu była mdła, więc doprawiłam ją po swojemu. I po tym efekt już był super :) Pasztet był jednocześnie delikatny i pikantny. Tylko trochę za długo go piekłam (prawie 2h). Cały czas twierdziłam, że jest za miękki i mi się rozpadnie przy wyciąganiu z foremki. Błąd! Ostatecznie wysuszyłam wierzch, który zrobił się kruchy i trudny do przełknięcia. Środek natomiast został przyjemnie miękki i elastyczny, ale łatwo się kroi i formuje, więc kawałki zastępowały mięso w "hot-dogach", w długiej bułce, z surówką i marynowanymi ogórkami. A z racji, że upiekłam od razu dwie sztuki, następnego dnia użyłam tego, co zostało, do wegańskich i wegetariańskich tart. Rozsmarowałam pasztet na spodach, na wierzchu ułożyłam warzywa, posypałam oregano, wegetarianie (nie weganie) dodatkowo dostali na wierzchu mozzarellę. Super się ten pasztet sprawdził :) Tak samo dobry będzie na kanapce czy nawet samodzielnie, na ciepło i na zimno.
 
 
WEGAŃSKI PASZTET Z SOCZEWICY I PIECZAREK NA OSTRO
 
składniki na keksówkę o wymiarach 10x20cm:
 
- 350g czerwonej soczewicy
- 250g pieczarek
- 2 średnie cebule
- 1 łyżka masła roślinnego lub oliwy
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- 2 łyżeczki suszonego majeranku
- 3 łyżki siemienia lnianego (zmiksowanego)
- 2 czubate łyżeczki wędzonej papryki
- 1 łyżeczka mielonego cuminu
- 1 czubata łyżeczka mielonego imbiru
- sól i pieprz
- ¼-½ posiekanej, świeżej papryczki cayenne (bez pestek)
 
Soczewicę dokładnie opłukać, wsypać do garnka, zalać zimną wodą i gotować na średnim ogniu ok. 25 minut.
Odcedzić, wymieszać z łyżką masła roślinnego lub oliwy.
W tym czasie cebulę i pieczarki pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju, aż pieczarki zbrązowieją, a woda z nich odparuje.
Soczewicę wymieszać z cebulą i pieczarkami, zmiksować razem (ja to musiałam robić partiami). 
Wmieszać w masę siemię i wszystkie przyprawy, razem z papryczką.
Gładką masę przełożyć do silikonowej foremki (albo wyłożonej papierem do pieczenia).
Piec ok. 50 minut w temperaturze 180°C.
Ostudzić przed podaniem.
 
 
źródło: blog Matka Wariatka



 
sobota, 02 sierpnia 2014, adrijah

Podoba Ci się mój blog? Polub go na Facebooku.



Przygotowałeś moje danie? Koniecznie pochwal się tym w komentarzu :)

Dziękuję :)

A wiesz, że za zdjęcia dań przygotowanych na podstawie przepisów z mojego bloga co miesiąc możesz wygrać nagrody niespodzianki? Sprawdź.


Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/08/04 06:56:19
Wygląda znakomicie!
-
2014/08/04 21:05:12
Pożarłabym kanapkę z takim pasztetem soczewicowym :-)
-
2014/08/04 21:22:29
Betlandia uff, dziękuję :) Bałam się, że będzie wyglądał kiepsko.

SkoraczekTo zapraszam ;) Jeszcze mam kawałeczek, a właśnie piekę chleb :D
-
2014/08/04 21:51:22
Pysznie wygląda i bardzo kusząco. Lubię pasztety, właśnie domowe - wiem co jem. Pewnie się skuszę na niego, bo już mi się marzy ze swieżą (też domową) bułeczką. Pozdrawiam Dario. Danusia.
-
2014/08/06 09:51:32
fajna sprawa...tylko te pieczarki :) sama bym go musiała zjeść :)
-
2014/08/07 22:00:08
Wygląda wspaniale :) Bardzo lubię pasztety z soczewicy :)
Szablon