biało-czerwone gotowanie

sponsorowane

poniedziałek, 18 sierpnia 2014



Dom, praca, szkoła, dzieci, ciągła gonitwa, brak czasu dla siebie i narastający stres. Tak wygląda codzienność wielu osób. Wasza też? Niedobrze.
Niektórzy tłumaczą, że takie nastały czasy i nie przerywają biegu. W efekcie zapadają na wiele chorób w bardzo młodym wieku. Nie musi tak być.

Ok, stres jest dobry, motywujący i energetyzujący. Ale w małych ilościach, nie rosnący non stop, bez przerwy.
Musimy nauczyć się z nim żyć. Poznać jego dobre strony, te złe załagodzić i ograniczyć go do sprzyjającego nam minimum. I cieszyć się spokojnym, zdrowym i radosnym życiem. Jak to zrobić? Tego dowiecie się z najnowszej książki Ani, autorki bloga Dietetycznie Siostro.
Polecam :)


Możecie ją zamówić tutaj


poniedziałek, 10 lutego 2014

cukier

Ostatnio widzę na blogach coraz więcej przepisów bezglutenowych. Dodatkowo gdzie nie spojrzę, coraz więcej osób rezygnuje z cukru. Też to zauważyliście?

Na początku myślałam, że to tylko moda. Bo tak, jak z ubraniami, tak i w kulinariach produkty miewają momenty, kiedy są modne lub nie.  Ale tym razem to chyba coś więcej. Im więcej o tym słyszałam, tym bardziej mnie ten gluten zastanawiał. Może faktycznie coś jest na rzeczy? Przecież to, że ludzie od dawien dawna jedzą pszenicę i cukier, wcale nie musi znaczyć, że to naszym organizmom służy, prawda?

Z jednej strony sama chciałam spróbować diety "glutenfree & sugarfee", ale ciężko mi było znaleźć smaczną alternatywę dla mojej ulubionej pełnoziarnistej pszennej mąki. Tzn. ciężko było mi przekonać się do spróbowania innych mąk. Ale chyba znalazłam sposób :)

Ania ze znanego Wam z całą pewnością bloga Dietetycznie Siostro, zebrała swoją wiedzę i przepisy w jednym miejscu. W poradnikach, z których ja zamierzam czerpać jak najwięcej. Czyta się je szybko i lekko, więc bardzo łatwo przyswaja się bardzo praktyczną wiedzę na temat żywności. Lada moment startuję z zaproponowanym w nich testem sprawdzającym, czy gluten szkodzi także mnie. I będę wiedziała jakich zamienników używać w razie czego, jednocześnie nadal jedząc smacznie, ale teraz i już zdrowo :)

A Wy jecie cukier i białą mąkę? A może stosujecie dietę bezglutenową i używacie zamienników cukru? Podzielcie się, proszę, swoimi doświadczeniami.

chleb

A jeśli chcecie dowiedzieć się wszystkiego o zamiennikach i poznać naprawdę smakowite przepisy i poczytać o tym, jak żyć bez cukru i glutenu - zdrowo i smacznie :) polecam zajrzeć tutaj. Warto.
niedziela, 08 września 2013
Mam dziś dla Was danie wyjątkowe. Na pewno jeszcze takiego nie widzieliście. Lekki posiłek, codzienny element diety wielu dzieci. Przekonajcie się sami co to takiego.

talerz

DANIE, JAKIEGO JESZCZE NIE BYŁO

składniki:

- 2 duże nic
- 2 ząbki nieistniejącego czosnku, posiekane
- 2 łyżeczki aromatycznej przyprawy z pustego słoiczka
- sok z 1 niewidzialnego owocu
- szczypta przyprawy nie-ma
- 1 upieczony brak dodatków
- świeże powietrze dla ozdoby
- ocet balsaNICo do skropienia
 
Piekarnik rozgrzać do 200°C. 2 duże nic ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika. Piec 1 godzinę, do miękkości.

piekarnik

Upieczone nic ostudzić i przełożyć do blendera. Dodać nieistniejący czosnek oraz 2 łyżeczki przyprawy z pustego słoiczka.

blender słoiczek

Wycisnąć sok z niewidzialnego owocu. Dodać szczyptę przyprawy nie-ma, dla smaku, ponownie zmiksować.
 
sok
 

Podawać na talerzu z brakiem dodatków obok, najlepiej ułożonych w koszyczku. Talerz ze zmiksowanym niczym ozdobić świeżym powietrzem i skropić octem balsaNICo.

pusty talerz

Wiecie, że tak codziennie wygląda posiłek ponad 160 000 dzieci w Polsce? Po prostu go nie ma. Ale wspólnymi siłami możemy sprawić, że będzie. Jak?
Razem z firmą Danone pomóżmy niedożywionym dzieciom i podzielmy się z nimi posiłkiem.  To nic trudnego, wystarczy na zakupach we wrześniu i październiku wybierać jogurty Danone oznaczone logiem programu Podziel się posiłkiem. Część zysków ze sprzedaży tych produktów zostaje przekazana na ufundowanie posiłków niedożywionym dzieciom. 
W ciągu 10 lat wydano ich już ponad 13 milionów, ale zapotrzebowanie niestety wcale nie maleje. Dlatego warto pomóc, to naprawdę nic trudnego.
Im więcej osób wie o programie i wspiera, tym więcej dzieci dostanie prawdziwy posiłek zamiast pustego talerza. 
Wejdź na stronę programu, dowiedz się więcej i wspomnij o tym rodzinie i znajomym, niech również się przyłączą.
Im więcej nas będzie, tym więcej głodnych brzuszków nakarmimy.

baner
Ja już kupiłam pierwsze jogurty wspierające kampanię, a Ty?

jogurty
Szablon