biało-czerwone gotowanie

zupkowo

poniedziałek, 02 marca 2015

Jak moi Rodzice kilkanaście lat temu kupili Thermomixa, Mama trafiła w jednej z książek na kapuśniak z ketchupem. Okazał się pyszny. Tak bardzo, że Mama przyrządzała go bardzo często. Jak się później okazało, za często, bo w końcu nam się znudził. Od lat go nie jadłam i w ogóle jakoś kapuśniaki inne niż ten z TM do mnie nie przemawiały, więc nigdy sama żadnego nie ugotowałam i w ogóle nie byłam tym zainteresowana. Do czasu, kiedy Gabryś robił porządki w lodówce i ze wszystkich resztek zrobił super zapiekankę makaronową. Jak się dzień później okazało, jednak nie ze wszystkich. Zostawił ćwiartkę wielkiej kapusty. A że ja ostatnio mam silne postanowienie polubienia się z zupami, stwierdziłam, że spróbuję coś wykombinować. Efekt bardzo nas zaskoczył. Niby to już znamy, niby nie przepadamy za kapuśniakiem, a jednak ta zupa z każdą kolejną łyżką wciąga coraz bardziej i ciężko się od niej oderwać! A jak się już porządnie przegryzie, następnego dnia jest fenomenalna. Nawet Gabryś bił mi brawo, że tak trafiłam w nasze kubki smakowe czymś, co zapowiadało się bardzo niepozornie. Już postanowiliśmy, że latem ugotujemy jej dużo więcej ze świeżymi pomidorami i zawekujemy :)

kapuśniak z soczewicą
środa, 24 kwietnia 2013

To miała być zupa na Grand Prix Chin. Trochę się zagalopowałam i odrobinę ją zmieniłam. Niby niewiele, a jednak myślę, że różnica w smaku jest znaczna. Pulpeciki okazały się bardzo  wyraziste w smaku, a przy tym bardzo smaczne :) Zupa wyszła wyjątkowo elegancka, Gabryś nawet zastanawiał się czy to przypadkiem nie danie kuchni... francuskiej :)

bulion rybny pulpeciki

BULION RYBNY Z PULPECIKAMI
(South Beach - Faza I) 

składniki na 6 porcji:

bulion rybny:
- 1kg ryby morskiej lub resztek (u mnie 1/2kg miruny, wystarczyło :)
- włoszczyzna (cebula, 3 marchewki, 1 pietruszka, kawałek selera, por)
- 2 liście laurowe
- 10 ziarenek ziela angielskiego
- sól
- pieprz (u mnie kolorowy)

- 150g filetów z białej ryby (u mnie 100g miruny)
- 100g mielonej wieprzowiny (u mnie 120g)
- 1 białko
- 1 łyżeczka soli
- 2 1/2 łyżki wina ryżowego lub wytrawnego sherry + 1 łyżka
- 50g gotowanej szynki (u mnie zwykła wędlina)
- 1 dymka (u mnie sam szczypiorek)
- 100g świeżego szpinaku (u mnie mniej, ale nie zważyłam)
- 100g pieczarek (nie było ich w oryginale)
- łyżeczka jasnego sosu sojowego (nie było go w oryginale)
- pieprz (nie było go w oryginale)

Warzywa na bulion obrać, cebulę opalić. Włożyć do garnka razem z rybą i przyprawami. Zalać 2,5l wody, gotować na dużym ogniu bez przykrycia 30 minut i przecedzić. U mnie zostało 1,5l wywaru, czyli tyle, ile potrzebowałam.

Filety rybne zmielić lub zmiksować i połączyć z mielonym mięsem, białkiem, solą i winem ryżowym (lub sherry). Szynkę i szczypior drobno pokroić i dodać do masy.
Zwilżonymi dłońmi formować z masy kulki o średnicy ok. 2cm. Mnie wyszło 20 sztuk.
Umyć i dokładnie opłukać liście szpinaku, osączyć z wody. Pieczarki umyć i pokroić w plasterki. Bulion zagotować, dodać pulpety, pieczarki i liście szpinaku, wlać wino ryżowe i sos sojowy. Przykryć i 10 minut gotować na małym ogniu. Doprawić pieprzem do smaku, podawać na gorąco. 
Polecam z chrupiącą bagietką.

bulion rybny pulpeciki

bulion rybny pulpeciki

bulion rybny pulpeciki

bulion rybny pulpeciki

źródło: książka Kuchnia chińska podbija świat Wolfgang W. Reicht, Eugene H. Liu, tłum. Ewa Jaroszewicz
bulion z bloga Dorota smakuje

pieczarkowy tydzień klopsiki i pulpety II
niedziela, 25 marca 2012


Dostałam niedawno od firmy Sys paczkę różnych produktów, które właśnie testuję i wymyślam, co z nich zrobić. Na początek mały eksperyment z botwinką. Przyznam szczerze, że nigdy nie jadłam botwinki i nawet nie wiem jak się ją przyrządza. Dlatego chętnie spróbowałam zupy firmy Sys. Porcje są na 4 osoby, więc jednego dnia tylko spróbowaliśmy "czystej wersji", drugiego wprowadziłam swoje modyfikacje. Z dużym sukcesem z resztą :) Na tyle dużym, że po spróbowaniu wersji z paczki, G. bardzo nie chciał więcej jeść botwinki, a ta poprawiona na serio bardzo Mu smakowała :)


ZUPA KREM Z BOTWINKI (SYS)

składniki na 2 porcje:
- 1/2 ugotowanej Botwinki
- 4 średnie ziemniaki
- sól i pieprz (duużo pieprzu)
- 4 plastry boczku
- 2 łyżeczki szczypiorku
- szczypta różowego barwnika spożywczego*

Ziemniaki obrać, pokroić w niedużą kostkę i ugotować w botwince (u mnie 20 minut na małym ogniu), po czym zdjąć z ognia i całość zmiksować. Jeśli zupa będzie za gęsta, dolać trochę wody (ja dolałam ok. ¾ szklanki i dodałam barwnik). Doprawić solą i pieprzem, chwilę pogotować. W tym czasie na suchej patelni usmażyć do chrupkości plastry boczku, a szczypiorek posiekać. Zupę przelać do miseczek, ułożyć boczek, ewentualnie polać wytopionym z niego tłuszczem. Posypać szczypiorkiem.


A co do zupy samodzielnie - na kolana nie powala. Od razu po ugotowaniu jest nieco mdła. Łyżka masła niewiele pomogła, za to bardzo dużo dał świeżo mielony pieprz :) Wyglądem też nie zachwyca (szczególnie wersja z masłem), ale skład ma bardzo przyzwoity (jedynie suszone warzywa i przyprawy) i przy niewielkim wysiłku można spokojnie zrobić bardzo fajną zupę na bazie botwinki Sys.




*Przyznaję się bez bicia, że musiałam poprawić trochę kolor zupy. Właściwie się tego spodziewałam. W końcu w paczce jest różowo-ciemnozielona mieszanka, do tego jeszcze wrzuciłam żółtawe ziemniaki i po zmiksowaniu całość była rudo-brązowa, stąd malutkie oszustwo dla jedzących oczami ;)

piątek, 09 marca 2012


Pełna improwizacja ;) Próbowałam dość nieudolnie odtworzyć smak zupy, którą miałam okazję jeść niedawno w Papu. Tamta była mocno kalafiorowa i czymś świetnie doprawiona, dzięki czemu z każdą kolejną łyżką coraz ostrzejsza. Ta też taka była (kalafiorowa i coraz ostrzejsza), ale jednak w smaku się różniła ;) Nie mówię, że była zła, bo mnie osobiście bardzo smakowała. Choć nie aż tak bardzo, jak ta w restauracji ;) Ale jak na taką improwizację, to uważam, że wyszło całkiem spoko :) Na drugie danie miał być makaron z łososiem, dlatego nie było żadnych dodatków. Jednak zupa okazała się zbyt syta i makaron był następnego dnia ;) ale myślę, że pasowałyby tu chipsy z boczku.


ZUPA KREM Z BIAŁYCH WARZYW Z CHRZANEM I WINEM

składniki na ~8 porcji:
- 1 por (biała część)
- 1 średnia cebula
- 0,5kg ziemniaków (okazały się mocno żółte)
- 1 średni lub 1/2 dużego selera
- 1 duża pietruszka (korzeń)
- 1 mały kalafior (u mnie opakowanie mrożonego)
- 1l bulionu warzywnego
- 4 łyżeczki tartego chrzanu
- 1 szkl białego, wytrawnego wina
- 1/2 szkl mleczka zagęszczonego niesłodzonego
- 2 łyżki oliwy

Cebulę i por obrać i pokroić w piórka. Rozgrzać w dużym garnku oliwę i podsmażyć na niej por i cebulę, aż się zeszkli. Ziemniaki, selera i pietruszkę obrać, pokroić w kostkę. Wrzucić do garnka, zalać bulionem i gotować, aż trochę zmiękną (u mnie ok 0,5h). Zmiksować za pomocą żyrafy, dodać kalafiora (wcześniej mi się nie zmieścił do garna ;), gotować 10 minut, zmiksować. Dodać chrzan, białe wino i mleczko. Dokładnie wymieszać, zagotować i ewentualnie doprawić do smaku.

piątek, 27 stycznia 2012


Niesamowicie szybki i aromatyczny obiad :) Trochę przegięłam z sokiem pomidorowym i zrobiła się zupa, choć plan był inny ;) Bo w oryginale był 1 kg pomidorów, ale te świeże, dostępne w naszej okolicy o tej porze roku są, mówiąc łagodnie, beznadziejne. Dlatego postanowiłam je zastąpić sokiem, który stał sobie w szafce od jakiegoś czasu i czekał na zbawienie ;) Mięso też wyciągnęłam w ramach czyszczenia zamrażarki ;) Przy okazji wreszcie odważyłam się użyć naszego nowiutkiego szybkowaru, który dostaliśmy dzięki polskiej akcji Ireny i Andrzeja :) No rewelacja! Mięso mięciutkie, nic nie jest rozgotowane i w 30 minut zrobiłam rozgrzewający obiad, który normalnie by się dusił 2-3h. Szał! :D Ale jednak zupa lepsza jest następnego dnia ;) jak już się wszystko lepiej przegryzie.


PAPRYKOWA ZUPA GULASZOWA

składniki na 4 porcje:
- ok. 80 dkg cielęciny (u nas polędwica)
- 5 łyżek oleju
- 2 cebule
- 1 łyżka mąki
- 1 szkl białego, wytrawnego wina
- 3 szkl soku pomidorowego
- 3 ząbki czosnku
- 3 kolorowe papryki (u nas żółta, pomarańczowa i czerwona)
- sól i pieprz

W szybkowarze rozgrzać olej, cielęcinę pokroić w cienkie paski lub niedużą kostkę. Podsmażyć mięso do zrumienienia, w tym czasie posiekać cebulę, podsmażyć z mięsem. Posypać łyżką mąki (można sypnąć więcej, jeśli chce się uzyskać gęstą zupę) i wymieszać. Wlać wino i sok pomidorowy. Czosnek obrać i posiekać, wrzucić do garnka. Papryki umyć, wykroić gniazda nasienne, samą paprykę pokroić w paski, wrzucić do garnka, doprawić solą i pieprzem, przemieszać i szczelnie zamknąć szybkowar. Ustawić II stopień gotowania i gotować 20 minut od momentu przekroczenia progu ciśnienia wewnętrznego.



środa, 08 czerwca 2011

Jestem chora, więc wczoraj wracając z apteki, postanowiłam kupić sobie udka z kurczaka i ugotować rosół. Jak postanowiłam, tak zrobiłam. Co z tego, że ostatkiem sił... Zamarzył mi się rosół z curry i taki też był, z tym, że po jednej miseczce skończyło mi się curry. A że miałam kilka pomidorów, to je dzisiaj wykorzystałam i tak oto powstała zupa pomidorowa wg przepisu mojej ulubionej dietetyczki :) Niestety z zatkanym nosem nie bardzo czuję jej smak, więc dodałam trochę soku pomidorowego i Tabasco.


LEKKA ZUPA POMIDOROWA

składniki na ~6 porcji:
- 1,5l zimnej wody
- 2 udka z kurczaka
- 3 marchewki
- 1 pietruszka
- 1/2 selera
- 3 listki laurowe
- 4 ziarenka pieprzu
- ziele angielskie
- 1 duża cebula
- 1/2kg pomidorów
- oliwa z oliwek
- 2 ząbki czosnku
- sól i pieprz
- 1 torebka brązowego ryżu
- kilka łyżek jogurtu naturalnego

Z udek z kurczaka zdjąć skórę. Marchew i pietruszkę, seler i cebulę obrać. Wodę wstawić w dużym garnku na gaz, włożyć do niej udka, marchew, pietruszkę i seler oraz listki laurowe, pieprz i ziele angielskie. Cebulę opalić nad gazem i dodać do garnka. Gotować 1,5h, następnie wyjąć udka kurczaka i warzywa. Rozgrzać oliwę na patelni, obraz 2 ząbki czosnku i je podsmażyć, po czym wyjąć zanim się zrumieni i zgorzknieje. Pomidory pokroić w ćwiartki, podsmażyć na oliwie z aromatem czosnku, aż puszczą soki, zmiękną i zejdzie z nich skórka. W międzyczasie posolić i popieprzyć. Podsmażone pomidory wrzucić do blendera razem z jedną marchewką z rosołu i podsmażonym czosnkiem. Zmiksować i dodać do gotującego się bulionu. Ewentualnie doprawić solą i pieprzem, Tabasco ;)
Podawać z ugotowanym brązowym ryżem, kawałeczkami ugotowanego kurczaka i ewentualnie jogurtem naturalnym i bazylią.

źródło: program "Rewolucja na talerzu", sezon 2 odcinek 5 "zupa pomidorowa"

sobota, 12 czerwca 2010

Chyba nigdy nie byłam wielką fanką zupy pomidorowej. Kiedyś, jako dziecko, lubiłam ją lekko zabielaną, z ryżem. Z makaronem nigdy mi nie odpowiadała i długo w ogóle jej nie jadłam. Teraz na diecie nie wolno mi wrzucać do niej skrobiowych dodatków, więc mam czystą wersję, jedynie z pływającymi kawałkami pomidorów :) Chociaż nie pogardziłabym też kawałeczkami podsmażonego kurczaka, jak w zielonej zupie. Chyba następnym razem tak zrobię, żeby było proteinowo i warzywnie, a nie tylko warzywnie ;) Bo po tej zupce trzeba jeszcze jakieś mięcho zjeść, a wiem jakie to trudne podczas upałów.


ZUPA POMIDOROWA
(Dukan, faza II PW)

składniki na 3 porcje:
- 1 puszka pomidorów w kawałkach bez skórki
- 1-2 bulionetki drobiowe
- 1l wrzątku
- łyżeczka przyprawy do dań z pomidorów Kotanyi
- łyżeczka suszonych pomidorów z czosnkiem i bazylią Kamis

Bulionetki rozpuścić we wrzątku, dodać pomidory i przyprawy, gotować ok. 15-20 minut.



czwartek, 27 maja 2010

Czyżby to była moja pierwsza zupa na Dukanie? Na to wygląda. Planowo miała to być brokułowo-cukiniowo-porowa zupa krem, ale nie chciało mi się jej miksować, bo mój blender cudem techniki nie jest ;) poza tym już tak apetycznie pachniała bez tego jogurtu i skrobi, że pominęłam ostatnie kroki, bo się zrobiłam najzwyczajniej w świecie natychmiast głodna ;)




ZIELONA ZUPA Z KURCZAKIEM
(Dukan, faza II PW)

składniki na 2-3 porcje:
- 2 małe cukinie
- 2 pory
- 1 brokuł lub 1/2 paczki mrożonego
- 1 pojedyncza pierś z kurczaka
- 1 litr bulionu
- sól, pieprz
- kilka kropli Tabasco
- gałka muszkatołowa

Białą część pora pokroić w półtalarki, resztę wyrzucić. Zagotować trochę wody w garnku i wrzucić pora. Przemieszać i poddusić pod przykryciem. Świeżego brokuła oczyścić, rozdrobnić i dorzucić do pora. Cukinie obrać, pokroić w kostkę i wrzucić do reszty. Zalać bulionem, przykryć i gotować. W tym czasie kurczaka oczyścić i pokroić w kostkę. Do rondla wlać trochę zupy bez warzyw i zagotować. Wrzucić kurczaka, posypać solą, pieprzem i odrobiną Tabasco. mieszać aż się zrobi biały (ugotuje się). Odlać zupę i podsmażyć kurczaka. Do bulionu z warzywami dodać przyprawy (wszystkie), wymieszać i przelać do miseczek, posypać kurczakiem.
[Wersja dla nie-dukających - dorzucić garść grzanek]
piątek, 23 kwietnia 2010

Od dawna chciałam ją zrobić, ale... właśnie, zawsze było jakieś ale. Wczoraj spędzam dzień u Phk. i jego mama wpadła na pomysł żebyśmy my zrobili obiad. My, to znaczy, że padło na mnie ;) choć P. mi pomagał (obrał i starł marchewkę :)
Stwierdziłam, że to dobra opcja żeby spróbować, tym bardziej, że w kącie ich kuchni stoi nowszy od mojego model Thermomixa, którego byłam bardzo ciekawa.
Ogólnie udało mi się zrobić całkiem szybko dwudaniowy, prosty i smaczny dukanowy (musiałam minimalnie przerobić przepis) obiad dla 4 osób (miał być dla 3, wyszło inaczej ;)
Aż sama byłam w szoku. No to zacznijmy od zupki :)

paprykowa zupa krem

PAPRYKOWA ZUPA KREM
(Dukan, faza II PW)

składniki na 3-4 porcje:
- 3 czerwone papryki
- 1/2 cebuli
- 1 bulionetka drobiowa
- 3-4 łyżki jogurtu naturalnego
- czubata łyżka otrębów owsianych
- pieprz

W suchym naczyniu zemleć otręby - czas 30 s, obroty poz. 10
Paprykę pokroić w mniejsze kawałki, pozbywając się gniazd nasiennych, cebulę obrać i pokroić w duże talarki. Wszystkie składniki oprócz wody i jogurtu zmiksować - czas 50 s, obroty poz. 7-8
Uzupełnić wodą do 1 litra, gotować - czas 8 min, temp. 100°C, obroty poz. 1
Po ugotowaniu nałożyć miarkę i przytrzymując zmiksować - czas 20s, obroty poz. 8
Rozlać do talerzy, każdą porcję polać łyżką jogurtu

niedziela, 09 sierpnia 2009


Bardzo ciekawa i prosta zupka. Pachnie jak... kapuśniak :) Serio. Ogólnie bardzo dobra, ale... bez parówek :P Na pewno będę do niej wracać, ale następnym razem zrobię wegetariańską. Kiedyś może zaryzykuję i spróbuję z pokrojonym w kostkę kurczakiem. 
Według diety wątrobowej, na której byłam, to połowa składników tej zupki była na liście zakazanych z racji, że nie są lekkostrawne, ale cii :P 


ZUPA Z PARÓWKAMI

składniki:
- 4 parówki cielęce
- 8 marchewek
- 40 dag ziemniaków
- 2 strąki czerwonej papryki
- 40 dag brokułów
- 2 pory
- 20 dag groszku w strąkach (nie zdobyłam)
- 2l bulionu warzywnego

Marchewki i ziemniaki obrać, umyć i pokroić w kostkę. Papryki opłukać, przekroić na pół, po oczyszczeniu z gniazd nasiennych, pokroić w dużą kostkę. Brokuły, pory i strączki groszku oczyścić i opłukać. Brokuły podzielić na różyczki, pory porkoić w krążki. Bulion zagotować, następnie dodać warzywa, całość gotować na wolnym ogniu 20 minut. Po 15 minutach dodać parówki pokrojone na kawałki.


źródło: książka "Najlepsze dania lekkostrawne" Tadeusz Barowicz

 
1 , 2 , 3
Szablon